LEŻAJSKIE OPOWIEŚCI


HIPOTEZY

PRO VIDEO STUDIO LIFE - SPONSOR

KLASZTOR-SANKTUARIUM     KOŚCIÓŁ FARNY        URZĄD MIASTA      STAROSTWO POWIATOWE
    

SARZYŃSKI SERWIS INF.         TMZL-STRONA GŁÓWNA  










 LOCHY W LEŻAJSKU




Jak wiadomo , ostatnio było dość głośno w Leżajsku  na temat lochów pod miastem.

Może to określenie" pod miastem "jest trochę naciągane, ale w każdej bajce tkwi ziarko prawdy.

Za dziecięcych lat , bawiąc się w okolicy dworku starościńskiego , natknąłem się na dwóch staruszków  głośno

debatujacych na temat czasów wojennych . Stojąc obok księżej stodoły , raz po raz spoglądali poprzez wybitą deskę

na stojącą w środku kuchnię polową i machając rękami  akcentowali swoje słowa . W zaaferowaniu dyskusji nie zwracali

całkowicie uwagi na nas gnojków bawiących się do okoła . Co chwilę padały słowa jak z karabinu maszynowego , Niemcy , gestapo ,

wojna , dokumenty , ... , lochy  itp. Robiło to na nas wrażenie i to dość duże . Jak wiadomo , dla kilkuletnich chłopców większość tych określeń

była tylko pustymi słowami . Jednak mózg kilka słów zapamiętał . Minęło kilka lat i już jako nastolatek , oczywiście prawie wszędobylski ,

wraz z kolegami grasowałem po budynku plebani , gdzie było jedno z wejść do podziemi . Nikt oczywiście nie myślał o eksploracji tunelu ,

przede wszystkim za sprawą naszego księdza katechety , który jak tylko mógł przeganiał nas  z obawy o nasze bezpieczeństwo .

Wtedy to  wróciła zasłyszana rozmowa o lochach i studni , studni , która znajdowała się przecież  obok dworku za księgarnią .

Postanowiliśmy zorganizować wyprawę na poszukiwania . Jednak to nie było takie proste . Sklepienie tunelu znajdującego się w studni

było widoczne ponad górą piachu nasypaną do środka i tylko mała szczelina była wolna . Niestety byliśmy już za duzi

w szczególności ja (czytaj za tłuści) aby tam się dostać , a kopanie nie wchodziło w rachubę ( bo w końcu kto by tyle czekał).

Więć aby nie rezygnować z odkrycia , namówiliśmy naszego młodszego kolegę na wejście tą drogą . (Ciekawe czy to pamięta ,

był od nas młodszy około cztery lata) Chłopiec wcisnął się przez otwór do środka , odgarniając część ziemi rękami i nastała cisza .

Po  dłuższej chwili z wnętrza wyleciał niemiecki hełm , puszka na maskę przeciwgazową , a następnie nasz mały przyjaciel

z krzykiem na ustach . Stwierdził , iż więcej tam nie wejdzie . Okazało się , że tunel jest dość dobrze zasypany i nie ma czym

oddychać od jakiegoś smrodu . (prawdopodobnie chodziło o zapach stęchlizny) Tak zakończyły się nasze wykopaliska .

Nie znam dokładnie dalszych losów studni , ale w tej chwili jest zasypana i przykryta kostką brukową .

Mając nadzieję , iż przez lata nikt do niej nie zaglądał , któregoś dnia powstała w mojej głowie może niedorzeczna ,

ale całkiem moim zdaniem ciekawa hipoteza .

Pod koniec wojny , kiedy to Rosjanie stali po drugiej stronie Sanu , Niemcom zapalił się grunt pod nogami i wywozili

z okupowanych terenów wszystko co się dało , a zwłaszcza dokumenty . Leżajsk na pewno nie był wyjątkiem w tej sytuacji .

W budynku sądu jak i obecnego dworku (w czasie okupacji były koszary) okupanci urzędowali na całego , więc

było co wywozić . Bazując na rozmowie staruszków jak i działaniach niemieckich w wielu innych miejscach ,

zakładam , iż  jacyś Niemcy (oficerowie lub oficer) przetransportowali coś do studni i korytarza .

jako że miała być to tajemnica , ktoś zadbał by zbyt wiele osób postronnych nic nie wiedziało , a może nawet

podkomendni którzy transportowali to coś , stracili życie w celu zatarcia śladów .

( Z stąd ten hełm oraz puszka na maskę . W końcu w Leżajsku nie było prawie żadnej walki w czasie wyzwolenia

więc i wyposażenie żołnierskie nie walało się po okolicy)

Oprócz tego "obok" dworku istniała stara waląca się kamienica , w której dość długo można było znaleźć

walajace się papiery niemieckie .


Nota bene w czasie pierwszego pobytu znanego zespołu muzycznego w Leżajsku ,
odbyła sie tam nieformalna całkiem niezła imprezka zapoznawcza .


Ale wracając do tematu , nurtuje mnie ten piach wsypany do studni , od jak dawna on tam leżał ?
To tylko hipoteza , ale może ktoś coś wie na ten temat?





DAWNE CZASY
SZWEDZI
SZLACHTA
I  WOJNA
RZECZPOSPOLITA
II  WOJNA
PRL
ARCHIWUM  X
HIPOTEZY
GALERIA
PIĘKNA NASZA

 START




                     
kontakt-- lezajskinet@wp.pl



WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE  2009  

Copyright  2009  Śliwiński & Wojtanowicz
stat4u